Pawłowsk H0

Wstęp

Budowa klasycznej makiety kolejowej H0 w kawalerce o powierzchni 30 m2 jest, z oczywistych przyczyn, wykluczona. Całe szczęście, że na półce o szerokości zaledwie 30 cm i długości 180 cm, można zmieścić w pełni funkcjonalny model stacji towarowej :)

Budynek nastawni

Funkcjonalność makiety kolejowej polega na możliwości prowadzenia po niej ciekawego, a najlepiej również w miarę realistycznego ruchu pociągów. W przypadku mojej stacji towarowej, jest to:

  1. Przyjmowanie pociągów towarowych, rozrządzanie i podstawianie wagonów na odpowiednie punkty ładunkowe.
  2. Odbieranie wagonów z punktów ładunkowych i zestawianie z nich składu według zamówienia, a następnie wyprawianie pociągu na szlak.
  3. Przetaczanie wagonów w obrębie stacji na życzenie odbiorcy, czyli zmiana kolejności wagonów na punktach ładunkowych, w celu podstawienia wskazanego wagonu pod odpowiedni element infrastruktury stacji.
A wszystko to na półce o wymiarach 30x180 cm :)

Na makiecie zmieściły się cztery punkty ładunkowe: dwie bocznice zakładów przemysłowych, magazyn i ładownia ogólna. Stacja może przyjmować klasyczne wagony kryte, teleskopowe, cysterny, platformy i węglarki. Niezbędny do obsługi części bocznic tor objazdowy, pozwala na zmianę czoła pociągu i wyprawienie go w drogę powrotną.

Wjazd na stację Pawłowsk

Duża różnorodność eksploatowanego taboru, ogromna liczba możliwych kombinacji ruchowych, oraz dość realistyczny proces obsługi pociągu na stacji, nie pozwalają się nudzić. Projektując makietę, ostrożnie zakładałem, że większość czasu będzie jednak spędzała złożona za szafą. Niemałym zaskoczeniem jest więc dla mnie, że od momentu oddania jej do użytku w maju, do chwili gdy piszę te słowa, to jest do końca listopada, stała za szafą nie więcej niż kilka dni! Niemal codzienne, mniej więcej godzinne sesje przy makiecie, stały się moim małym, przyjemnym rytuałem.

Nadal wszystko na półce o wymiarach 30x180cm :)

Wybrałem plan torów typu "Timesaver" ponieważ mam znikome doświadczenie w modelarstwie kolejowym, a chciałem być pewien, że moja makieta będzie "grywalna". Potrzebowałem układu, który ktoś wcześniej gruntownie przetestował i stwierdził, że jest nie tylko przejezdny, lecz także ciekawy w eksploatacji. Rozważałem inny znany układ: "Inglenook", lecz ostatecznie doszedłem do wniosku, że "Timesaver" oferuje większą różnorodność, choć może rzeczywiście jest odrobinę dalszy od kolejowych realiów.

Układ torów typu Timesaver

Układ torów typu Inglenook

Bez wątpienia, na mojej stacji jest dość ciasno. Długość torów jest bardzo ograniczona a margines błędu minimalny. Sprawne przetoczenie wszystkich wagonów wymaga chwili zastanowienia i dobrego pomysłu. Czytałem, że dla niektórych może być to frustrujące. Dla mnie stanowi o atrakcyjności makiety.

Myślę, że makiety tego typu są godne polecenia nie tylko dla osób, które dysponują niewielką ilością miejsca. Łączą one w sobie niewielkie wymagania lokalowe z naprawdę dużymi możliwościami operacyjnymi. Ich budowa jest stosunkowo mało kosztowna i zajmuje tygodnie, a nie lata lub dekady. Do tego ruch i sama stacja wyglądają potem bardzo realistycznie, czemu sprzyja wyprostowany układ torów, znany z prawdziwych stacji kolejowych.

www.000webhost.com